V niedziela Adwentu – 20 grudnia 2025 r.
Iz 7, 10-14; Rz 1, 1-7; Mt 1, 18-24
Znak żłóbka
„Przybądź, o Panie, Tyś jest Królem chwały” – wołaliśmy podczas tej mszy św. adwentowej do naszego Boga. Wołaliśmy wspólnie z panem Prezesem i jego Małżonką, z Zarządem w nowy składzie, z zaproszonymi księżmi tak nam drogimi i gośćmi, wśród których jest pan poseł Stanisław Szwed. Cieszymy się ogromnie z Pańskiej obecności i jeszcze raz zapewniamy o naszych modlitwach. Są z nami Państwo Gospodarze, którym dziękujemy za codzienną piękną troską o nasz dom.
Adwent kojarzy się nam z okresem wyczekiwania, z czasem tęsknoty za kimś, kto ma przyjść. W tym specyficznym czasie pojawia się znak, o którym mówi nam prorok Izajasz: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel» (Iz. 7, 14). A ewangelista św. Mateusz poinformował nas o tym w jakich okolicznościach ten dany nam znak został zrealizowany.
„Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami”.
Tak oto jesteśmy przy żłóbku, do którego Najświętsza Maryja Pana złożyła swojego pierworodnego Syna. Ten godny podziwu znak żłóbka, tak drogi nam ludziom wierzącym, od tamtego momentu budzi zadziwienie i zdumienie. Żłóbek jest jakby żywą Ewangelią, która wypływa z kart Pisma Świętego. Patrząc na ten żłóbek, adorując go odkrywamy, że nasz Zbawiciel nas miłuje tak bardzo, że jednoczy się z nami, abyśmy i my mogli się z Nim zjednoczyć.
Wchodząc w ten świat, Syn Boży znajduje miejsce tam, gdzie zwierzęta przychodzą jeść. Siano staje się pierwszym posłaniem dla Tego, który objawi się jako „chleb, który z nieba zstąpił” (J 6, 41). Symbolikę tę uchwycił już św. Augustyn wraz z innymi Ojcami, gdy napisał: „W żłobie położony stał się pokarmem naszym. Istotnie, żłóbek zawiera różne tajemnice życia Jezusa i sprawia, że odczuwamy je jako bliskie naszego codziennego życia. Musimy przyznać, że on nas także zadziwia i wzrusza.
Zapytajmy więc dlaczego żłóbek wzbudza tyle zadziwienia i nas wzrusza? Przede wszystkim dlatego, że ukazuje czułość Boga. On, Stwórca wszechświata, uniża się do naszej małości. W Jezusie Ojciec dał nam brata, który wychodzi, by nas szukać, kiedy jesteśmy zdezorientowani i zatracamy kierunek; wiernego przyjaciela, który jest zawsze blisko nas; dał nam swego Syna, który nam przebacza i podnosi nas z grzechu.
W sposób szczególny ten żłóbek jest dla nas zachętą do „odczuwania”, „dotknięcia” ubóstwa, które Syn Boży wybrał dla siebie w swoim wcieleniu. W ten sposób jest to pośrednio wezwanie do naśladowania Jego drogi pokory, ubóstwa, ogołocenia, która prowadzi od betlejemskiego żłóbka do krzyża. Jest to wezwanie, aby Go spotkać i miłosiernie Mu służyć w najbardziej potrzebujących braciach i siostrach (por. Mt 25, 31-46).
Wokół tego żłóbka gromadzą się różni ludzie, przede wszystkim ubodzy i prości. To oni przypominają nam, że Bóg staje się człowiekiem dla tych, którzy bardziej odczuwają potrzebę Jego miłości i proszą o Jego bliskość. Jezus, „cichy i pokorny sercem” (Mt 11, 29), urodził się ubogi, prowadził proste życie, aby nas nauczyć uchwycenia tego, co istotne i tym żyć.
Do nas wszystkich nowo narodzony Jezus wyciąga ręce, by nas nimi objąć z miłością. Do nas wszystkich uśmiecha się Jezus, który będąc Bogiem stał się człowiekiem, aby nas swoim bóstwem ubogacić. W słabości i kruchości ukrywa swoją moc, która wszystko stwarza i przekształca. Wydaje się to niemożliwe, a jednak tak jest: w Jezusie Bóg był dzieckiem i jako takie chciał objawić wspaniałość swojej miłości, która przejawia się w uśmiechu i w wyciągnięciu rąk ku każdemu.
Patrząc na żłóbek jako członkowie Akcji Katolickiej, jesteśmy wezwani do refleksji na temat odpowiedzialności za udział w nowej ewangelizacji. Wszyscy mamy być ewangelizatorami. Każdy z nas powinien stać się przynoszącym Dobrą Nowinę tym, których spotykamy, dając świadectwo radości ze spotkania z Jezusem i umiłowaniem Go poprzez konkretne uczynki miłosierdzia.
Tak, żłóbek należy do miłego i wymagającego procesu przekazywania wiary. Począwszy od dzieciństwa, a następnie w każdym okresie życia, uczy nas kontemplować Jezusa, odczuwać miłość Boga do nas, odczuwać i wierzyć, że Bóg jest z nami, a my jesteśmy z Nim, wszyscy jako dzieci i bracia dzięki temu Dzieciątku, Synowi Boga i Dziewicy Maryi. I odczuwać, że na tym polega szczęście.
Otwórzmy dzisiaj serce na tę prostą łaskę, pozwólmy, aby z zadziwienia zrodziła się pokorna modlitwa: nasze „dziękuję” Bogu, który zechciał dzielić z nami wszystko, aby nas nigdy nie zostawić samymi.
O, Nocy Święta, tak oczekiwana, która na zawsze zjednoczyłaś Boga i człowieka! Na nowo zapalasz w nas nadzieję. Wzbudzasz w nas pełen zachwytu podziw. Zapewniasz nam triumf miłości nad nienawiścią, życia nad śmiercią. Dlatego trwamy zatopieni w modlitwie. W pełnej blasku ciszy Twego Narodzenia nadal do nas mówisz, Emmanuelu. A my jesteśmy gotowi Cię słuchać. Prowadź nas w szczęśliwą przyszłość, bądź naszą Gwiazdą Nadziei.